Wielu przedsiębiorców orientuje się, że musi przejść na pełne księgi rachunkowe, dopiero w styczniu – gdy na spokojne przygotowanie jest już za późno. Tymczasem to, czy obowiązek Cię obejmie, rozstrzyga się na przełomie września i października: limit przelicza się bowiem po średnim kursie NBP z pierwszego dnia roboczego października roku poprzedzającego rok obrotowy.
Kogo dotyczy obowiązek
Księgi rachunkowe muszą prowadzić osoby fizyczne, spółki cywilne osób fizycznych, spółki jawne osób fizycznych, spółki partnerskie oraz przedsiębiorstwa w spadku – jeżeli ich przychody za poprzedni rok obrotowy osiągnęły ustawowy limit. Spółki kapitałowe, takie jak spółka z o.o., prowadzą pełną księgowość zawsze, niezależnie od wysokości obrotów.
Ile wynosi limit
Limit to 2 500 000 euro przychodów netto ze sprzedaży za poprzedni rok obrotowy. Próg został podniesiony z 2 000 000 euro i obowiązuje w tej wysokości od roku obrotowego 2025 – dzięki temu część firm, które wcześniej byłyby na granicy, może dalej prowadzić podatkową księgę przychodów i rozchodów. Podstawą jest art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o rachunkowości.
Kwotę przelicza się na złote po średnim kursie NBP z pierwszego dnia roboczego października roku poprzedzającego rok obrotowy. Dla 2026 roku limit wyniósł 10 646 500 zł (2 500 000 euro × 4,2586 zł z tabeli NBP z 1 października 2025 r.), a dla 2025 roku – 10 711 500 zł. Kwota na kolejny rok zależy od kursu euro z początku października, dlatego właśnie jesień jest momentem, w którym warto zrobić przeliczenie.
Do limitu liczą się przychody netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych. W spółce limit ustala się dla całej spółki, a nie osobno dla każdego wspólnika – to częsty błąd w interpretacji.
Co oznacza przejście na pełne księgi
To znacznie więcej niż zmiana sposobu ewidencji. Trzeba przygotować politykę rachunkowości i zakładowy plan kont, przeprowadzić inwentaryzację, zamknąć KPiR na koniec roku i sporządzić bilans otwarcia. Zmienia się też obieg dokumentów w firmie oraz zakres współpracy z biurem rachunkowym.
Dlatego decyzje i przygotowania warto zaplanować w październiku lub listopadzie, a nie w styczniu. Wtedy jest jeszcze czas na ustalenie planu kont, zasad amortyzacji i uporządkowanie dokumentacji, zanim ruszy nowy rok obrotowy.
Pełne księgi z wyboru
Na księgi rachunkowe można przejść również dobrowolnie, przed osiągnięciem limitu. Ma to sens, gdy firma potrzebuje dokładniejszej informacji zarządczej, planuje kredyt inwestycyjny albo przygotowuje się do przekształcenia w spółkę z o.o. Taką decyzję trzeba podjąć i zgłosić przed rozpoczęciem roku obrotowego, którego ma dotyczyć.
Nie wiesz, czy Twoje przychody zbliżają się do progu? Przeliczymy to za Ciebie i podpowiemy, co przygotować, zanim zacznie się nowy rok obrotowy.




